Jesień się zaczęła już na dobre. A właściwie to już prawie zima- kiedy dzisiaj wyjrzałam przez okno zobaczyłam na termometrze 4 stopnie... W takim tempie to liście przymarzną do drzew zamiast z nich opadać...
Studia się zaczęły, chyba nie jestem z nich na 100% zadowolona...
Choróbska różniaste wokół mnie krążą i krążą, jeszcze się im nie dałam i oby jak najdłużej mi się to udawało.

A na jesień, na jesienne smuty zrobiłam bardzo energetyczny segregatorek na przepisy:





3 komentarze

  1. Karmeleiro on sobota, 10 października 2009 15:10:00 CEST

    rzeczywiscie - bardzo energetyczny! chyba moje segregatory tez musza przejsc odmiane :)

     
  2. rachel on poniedziałek, 19 października 2009 17:42:00 CEST

    kojarzy mi sie z plastrem miodu....słodki!!:)

     
  3. coco.nut on środa, 21 października 2009 22:57:00 CEST

    receptury zapowiadają się interesująco, jeśli zawartość sądzić po okładce ;)