Korzystając z kolejnego chorobowego dnia zabrałam się za kartki wielkanocne. Nie są może one szczególnie skomplikowane, efektowne, wręcz przeciwnie- skromne i proste. 

 
 
  


2 komentarze

  1. M.M.M. on środa, 3 marca 2010 20:02:00 CET

    kurcze ja mam zawsze dużo zapału do robienia takich rzeczy, ale dziwnym trafem jakoś nigdy nie zrobiłam ich więcej niż jedna bądź dwie :).
    zdrówka Kochana ;* !

     
  2. kornelia on piątek, 5 marca 2010 10:57:00 CET

    trafiłam dzięki rękoczynom nr1 - obrazki :)
    Twoje były boskie!
    a te karteczki... takie delikatne, śliczne :)

    będę zaglądać!